Home >> Zrzeszone kapele >> Black Dogs
Black Dogs
Któregoś niespecjalnie pięknego, jesiennego dnia, Sito, który zakotwiczył na stałe w Szczecinie postanowił założyć nową kapelę. Sprawa była o tyle prosta, że zakładanie kapel to dla niego chleb powszedni. Nowy zespół miał być pewnego rodzaju kontynuacją poprzednich projektów, jednak miał się charakteryzować mocniejszym brzmieniem i charakterem.
Kilka słów o poprzednich autorskich projektach Sita:
1.1986r – zespół „Autoblues”- bluesowe trio. Grali w Jarocinie, na Rawie Blues, Bluesadzie itp.
2.1991r – zespół „Chopper Band” – trio bluesowo-rockowe. Jarocin, Węgorzewo, Rockowisko itp.
3.1998r – zespół “Highway Sex” – Bluesada,Kraśnik Blues Meeting itp
4.2000r – zespół “Docent Blues” – trio bluesowo-rockowe. Bluesada, Blues Nad Bobrem, Blues Express, Noc Bluesowa.
Tak więc jesienią 2003r Sito skaptował bębniarza i basistę. Zespół pod nazwą „Black Dogs” (nazwa jest sugestywną posiadania w ówczesnym czasie przez Sita dwóch czarnych psów: doga niemieckiego i dobermana) rozpoczął podbijanie szczecińskich klubów muzycznych. Przez zespół przewinęło się kilku bebniarzy (łącznie z Bartem –bracholem Sita- na którego zawsze można liczyć, że wpadnie na 2 próby, zatrybi i zagra koncert).
Kapela koncertuje po lokalach muzycznych, można też posłuchać jej na zlotach motocyklowych. Muzyka serwowana przez zespół to rock z elementami wielu innych gatunków (blues, metal, hip hop), wzbogacona o elementy komizmu i przeróbek poważnych tematów na absolutnie niepoważnie. Oprócz autorskich utworów traktujących o tematach z życia garścią czerpanych (dziewczyny, gorzała, miłość, mordobicie, stereotypy, plastic-human), kapela popełnia sporo coverów (Deep Purple, LED Zeppelin, AC/DC, Rolling Stones, J.Hendrix, Gary Moore, Nalepa). Większość z nich to „przeróby” dość znacznie odbiegające od oryginału i okraszone wieloma zaskakującymi wstawkami, które niejednokrotnie wywołują „zespół downa” na twarzach słuchaczy. W znakomitej większości przypadków utwory kapeli wywołują u widzów odruch wzmożonych uderzeń dłoni o dłoń, czyli czynność zwaną potocznie przez fachowców „oklaskami”.
Obecnie zespół skupia się nad „dociążeniem” brzmienia w kierunku rocka progresywnego z elementami hard i metalu. Będzie ciężej choć dalej rockowo. Zmiany, zmiany, zmiany. Dla „Mamoni” zła wiadomość. Kapela odbija od coverów i skupia się nad jedynie własnymi utworami.
Generał – perkusja
Dydek – bas
|
9203 |
|
|
Lalka Barbie |
|
|
Pijany |
|
|
Tak to w życiu jest |
kom: +48 502 076081 - Sito
Komentarze |
|
Powered by !JoomlaComment 3.26
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||







:DDDDD zajebiście być falą tsunami miesiąca czerwca na wod...
http://teraz.muzzo.pl
Piter!!! Mamy zaproszenie na zmywak!!!
no i tym się różnimy ja nie użyłem w tekście nigdy zło...
Z chęcią ktoś od nas by wpadł na takie spotkanie ;). Tylko...